
Koszmarny wypadek w pobliżu Belle Glade. Nie żyje 9 osób, w tym pięcioro dzieci
9 osób zginęło w wypadku z udziałem SUV-a, który zjechał z wiejskiej drogi na południu Florydy, a następnie przebił barierę ochronną i wpadł do kanału. Wśród ofiar wypadku było kilkoro małych dzieci. Przyczyną mogła być utrata kontroli przez kierującego w wyniku przeciążenia auta.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 5 lipca, ok. godz. 19:30. Fordem Explorerem z 2023 roku podróżowały cztery osoby dorosłe i pięcioro dzieci. Auto poruszało się autostradą Hatton w pobliżu Belle Glade.
Kierująca pojazdem Pamela Wiggins, która we wtorek skończyłaby 57 lat, nie zdołała pokonać zakrętu i zjechała z drogi. Przeciążony SUV uderzył w barierę ochronną, przebił ją, a następnie wpadł do kanału, który biegnie wzdłuż drogi.
Gdy na miejsce zdarzenia dotarli strażacy, SUV pływał w kanale dachem do dołu, częściowo zanurzony w wodzie – przekazał kapitan straży pożarnej z Palm Beach, Tom Reyes.
„Pracuję w departamencie od 20 lat i była to jedna z najcięższych zdarzeń, przy których byłem” – przyznał Reyes.
Cztery osoby zostały uznane za zmarłe na miejscu zdarzenia, a pięć zmarło w szpitalu.
Oprócz Wigginsa, pozostali zmarli zostali zidentyfikowani jako Leiana Alyse Hall, 30; Anyia Monique Lee Tucker, 21; Michael Anthony Hall Jr, 14; Imani Andre Ajani Hall, 8; Kamdien Edwards, 5; Yasire Smith, 5; Ziaire Mack, 3; i Naleia Tucker, 1.
Wypadek przeżył 26-letni Jorden Rickey Hall. Mężczyzna jest w poważnym stanie.
Red. JŁ
