Mężczyzna z Brevard zginął po uderzeniu pioruna

W miniony weekend odnotowano dwa pierwsze w tym roku zgony związane z uderzeniem pioruna. Do tragicznych wypadków doszło na Florydzie i w Pensylwanii.

Władze Słonecznego Stanu potwierdził, że 39-letni Peter Strong z West Melbourne zginął w wyniku uderzenia pioruna. W trakcie burzy przebywał on na łodzi na rzece Indian w powiecie Brevard.

Jak się okazuje, łódka jest najgorszym miejscem, w którym można przebywać w trakcie burzy z piorunami. W ciągu ostatnich 17 lat, ponad 20 zgonów spowodowanych przez błyskawice miało miejsce właśnie na jachtach i motorówkach.

W sumie, w ciągu ostatnich 10 lat, na Florydzie miały miejsce 52 zgony związane z piorunami.