
Mieszkaniec Florydy pozwał Toyotę i dwie inne firmy. Producent miał sprzedać jego dane
Mężczyzna z Florydy pozwał producenta samochodów, firmę ubezpieczeniową i dostawcę narzędzi analitycznych, oskarżając podmioty o monitorowanie jego auta bez jego wiedzy i zgody. Powód twierdzi, że producent sprzedał automatycznie gromadzone przez samochód dane, a następnie sprzedał je zakładowi ubezpieczeń.
Philip Siefke z Eagle Lake na Florydzie złożył w Teksasie pozew zbiorowy przeciwko firmom Toyocie, dostawcy ubezpieczeń Progressive Insurance oraz firmie Connected Analytic Services.
Siefke twierdzi w pozwie, że firmy działały w porozumieniu celem pobierania danych o wykorzystaniu przez niego swojego auta. Zgromadzone przez Toyotę i Connected Analytic Services informacje miały zostać następnie sprzedane zakładowi ubezpieczeń Progressive Insurance. Dane miały być gromadzone bez zgody i bez wiedzy powoda oraz przypuszczalnie wielu innych właścicieli samochodów tej samej marki.
System monitorowania jazdy został wprowadzony przez Toyotę w 2022 roku. Producent zapewniał wówczas, że dane mogą opcjonalnie pomóc użytkownikom samochodów marki w obniżeniu ich składek ubezpieczeniowych, ale nie będą udostępnianie podmiotom trzecim.
System śledzi m.in. przyspieszanie i hamowanie. Właściciel auta może obniżyć swoje składki ubezpieczeniowe, dobrowolnie godząc się wcześniej na monitorowanie tych parametrów
Red. JŁ
