
Może stać się najstarszym straconym w historii Florydy. Godziny do egzekucji Dusty’ego Spencera
W czwartek o godz. 18:00 w Więzieniu Stanowym Florydy odbędzie się egzekucja 74-letniego Dusty’ego Raya Spencera – najstarszego więźnia celi śmierci, na którym zostanie wykonany wyrok śmierci, w historii Słonecznego Stanu. Spencer został skazany na początku lat 90. za brutalne zamordowanie swojej żony.
Do tragedii doszło 18 stycznia 1992 roku, gdy syn Karen Spencer, Timothy, zobaczył na podwórku ojczyma bijącego matkę cegłówką. Chłopak próbował powstrzymać mordercę bronią, ale ta nie wypaliła. Wówczas Spencer zagroził mu nożem, a chłopak zrezygnował z samodzielnych prób powstrzymania ojczyma i pobiegł po pomoc.
Śledczy zaznaczali podczas procesu, że sygnały nadchodzącej tragedii były bardzo wyraźne i jasno sugerowały, co może się wydarzyć, jeżeli zostaną zingorowane. Tydzień wcześniej Spencer pobił Timothy’ego, próbującego powstrzymać przemoc wobec jego matki, żelazkiem. Jeszcze wcześniej Spencer trafił do więzienia, z którego zadzwonił do ofiary i zapowiedział, że po powrocie do domu „dokończy to, co zaczął”.
W listopadzie 1992 r. ława przysięgłych uznała Spencera za winnego morderstwa pierwszego stopnia, a sąd orzekł karę śmierci. W 1995 r. Sąd Najwyższy Florydy nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, jednak po ponownym procesie wyrok śmierci został utrzymany. W ciągu ponad 30 lat pobytu w celi śmierci skazany bez skutku wykorzystał wszelkie dostępne środki odwoławcze.
Jeżeli egzekucja Spencera dojdzie do skutku, 74-latek będzie najstarszą osobą w historii Florydy, na której wykonano wyrok śmierci.
Red. JŁ
