Na Florydzie aresztowano 28 członków groźnego gangu motocyklowego

W środę na Florydzie aresztowano 28 członków gangu Mongols MC w związku ze zdarzeniem, do którego doszło 8 marca b.r. na stacji benzynowej RaceTrac w New Smyrna Beach. „Mongołowie” starli się tam z konkurencyjnym gangiem. Doszło do bójki, która przerodziła się w strzelaninę. Postrzelone zostały wówczas dwie osoby.

W środę, 2 lipca, policja we współpracy z FBI aresztowała 28 członków gangu motocyklowego Mongols Motorcycle Club. Trzech kolejnych członków grupy jest nadal poszukiwanych. Motocyklistów oskarżono o wywołanie „poważnych zamieszek”, co jest na Florydzie przestępstwem drugiego stopnia zagrożonym karą do 15 lat pozbawienia wolności.

Aresztowania miały związek z wydarzeniami z 8 marca b.r. na stacji benzynowej RaceTrac w New Smyrna Beach podczas 84. edycji Daytona Beach Bike Week. Doszło tam wówczas do bójki pomiędzy Mongols MC a konkurencyjnym klubem Warlocks. W starciu – początkowo bez użycia broni palnej – uczestniczyła kilkudziesięcioosobowa grupa motocyklistów. W pewnym momencie bójka przerodziła się w strzelaninę. Według śledczych dwie osoby zostały postrzelone, a cztery oddały strzały. Uzbrojonych w broń palną było łącznie siedmiu motocyklistów.

W ramach śledztwa przeszukano: siedzibę Mongols w Edgewater, 4 domy w powiecie Volusia, 3 w Brevard, 2 w Miami-Dade, 1 w Chesterfield (Wirginia), 1 w Palm Beach i 2 w Polk.

Policja przekazała, iż wielu świadków bójki odmówiło współpracy.

Szeryf powiatu Volusia Mike Chitwood stwierdził, że Mongols to nie tylko motocykliści, ale „znany gang terrorystyczny” zaangażowany m.in. w wymuszenia, morderstwa, kradzieże i przestępczość narkotykową. Departament Sprawiedliwości USA określa organizację jako wyjęty spod prawa gang motocyklowy”, powiązany z międzynarodową przestępczością.

Red. JŁ