
Najpierw poprosiła, by ją zamordował, a potem zmieniła zdanie. Rusza proces zabójcy Sonii Exelby
54-letni Dwain Hall z Florydy oczekuje w areszcie na proces w sprawie zabójstwa Brytyjki Sonii Exelby. Jak ustalili śledczy, kobieta przyleciała do Stanów Zjednoczonych po uzgodnieniu z podejrzanym, że ten będzie ją torturował, a następnie zabije. Prokuratura twierdzi jednak, że przed śmiercią ofiara zmieniła zdanie – była przerażona i próbowała przerwać bestialski proces. 54-latek został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia, nie przyznaje się do winy. W razie skazania grozi mu kara śmierci.
Do śmierci Exelby doszło w październiku 2025 r. Jej ciało z wieloma ranami kłutymi odnaleziono 17 października w płytkim grobie na zalesionym terenie w powiecie Marion na Florydzie.
Według ustaleń śledczych Hall i pochodząca z Portsmouth w Anglii Sonia Exelby poznali się w 2023 r. na stronie internetowej dla fetyszystów. Mieli rozmawiać o krępowaniu, samobójstwie oraz jej pragnieniu, by zostać zamordowaną. Śledczy ustalili, że podejrzany i ofiara uzgodnili, że ten ją zabije, a w zamian kobieta przekaże 4 tys. dolarów w gotówce na spłatę długu podatkowego Halla wobec IRS.
Według materiału dowodowego przedstawionego przez prokuraturę, w dniu odebrania Exelby z lotniska Hall kupił w sklepie Walmart czyścik do broni, 50 stóp liny i linkę spadochronową, a potem wrócił jeszcze po łopatę. Śledczy zabezpieczyli paragony oraz zapis monitoringu.
Wśród dowodów znajduje się także odzyskane nagranie z wynajmowanego przez parę Airbnb. Na czterominutowym filmie widać rzekomo Halla zmuszającego posiniaczoną i rozczochraną kobietę do wypowiadania przed kamerą słów, że „jest okropną osobą” oraz że „chciała być bita i cierpieć”. Nagranie zostało usunięte, ale śledczym udało się je odzyskać. Wśród dowodów jest także nóż, na którym zabezpieczono ślady DNA Brytyjki.
Jednym z najistotniejszych wątków w procesie Halla może być jedna z ostatnich konwersacji tekstowych, jakie Exelby przeprowadziła ze znajomym za pośrednictwem platformy Discord. Kobieta pisała, że „ostatnia noc była straszna”, że żałuje swojej decyzji i jest przerażona, zamknięta i bez dostępu do sieci. „Myślałam, że zrobi to szybko i nie da mi czasu na rozmyślanie… Jestem taka załamana” – napisała w jednej z ostatnich wiadomości.
Śledczy ustalili, że cierpiała wcześniej z powodu chorób psychicznych. W 2024 roku równie poszukiwała – choć wtedy jeszcze bezskutecznie – osoby, która zgodziłaby się na zamordowanie jej.
Policja bada także możliwy motyw finansowy morderstwa, które – według jednego ze scenariuszy – miało stać się działaniem nie „na prośbę” ofiary, ale skutkiem niewywiązania się Exelby z umowy. W czasie jednego z przesłuchań Hall powiedział śledczym, że kobieta nie przywiozła ze sobą uzgodnionej kwoty, a z jej karty debetowej udało mu się wyciągnąć jedynie 1200 dolarów.
Sprawa jest w toku.
Red. JŁ
