Najstarszy skazany na śmierć w historii Florydy stracony. Przeciwko egzekucji protestował Kościół

Na Florydzie wykonano wyrok śmierci na 74-letnim Dustym Rayu Spencerze, skazanym za zabójstwo żony w 1992 r. Egzekucja, przeprowadzona w czwartek w Więzieniu Stanowym Florydy w Raiford przy użyciu zastrzyku z trucizny, była dziewiątą wykonaną w stanie w 2026 r. Spencer był także najstarszym skazanym straconym we współczesnej historii Florydy. Przed wykonaniem wyroku o jego zamianę na dożywocie apelowali katoliccy hierarchowie ze Słonecznego Stanu.

Spencer został skazany za zamordowanie swojej żony w powiecie Orange w 1992 r. Wyrok wykonano po wyczerpaniu dostępnych środków odwoławczych – w tym apelacji rozpatrzonej przez Sąd Najwyższy USA.

Przed egzekucją Konferencja Biskupów Katolickich Florydy zwróciła się do gubernatora Rona DeSantisa o zamianę kary śmierci na dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości warunkowego zwolnienia. Organizacja argumentowała, że kara śmierci jest „niesprawiedliwa i niepotrzebna”. Arcybiskup Miami Thomas Wenski wyraził ponadto zaniepokojenie rosnącą liczbą egzekucji w stanie i przypomniał stanowisko Kościoła katolickiego sprzeciwiające się stosowaniu kary śmierci, wskazując, że większość państw świata zrezygnowała z tej praktyki.

„Większość świata zrezygnowała ze stosowania kary śmierci. I myślę, że byłoby lepiej, gdybyśmy zrobili to samo, ponieważ zasada oko za oko sprawi, że wszyscy będą ślepi” – stwierdził arcybiskup.

Tempo wykonywania egzekucji na Florydzie wzrosło od 2023 r., kiedy gubernator DeSantis podpisał ustawę pozwalającą ławie przysięgłych rekomendować karę śmierci większością co dwóch trzecich głosów, zamiast jednomyślnej decyzji. W 2025 r. stan wykonał rekordowe 19 egzekucji i pozostaje liderem w Stanach Zjednoczonych pod względem liczby wykonanych wyroków śmierci w bieżącym roku.

Przedstawiciele Kościoła zapowiedzieli, że będą kontynuować apele do gubernatora o zamianę kolejnych wyroków śmierci na kary dożywotniego pozbawienia wolności przed planowanymi egzekucjami.

Red. JŁ