Nowy exodus nowojorczyków na Florydę? 5 tys. domów w Palm Beach może sprzedać się w 3 miesiące

Po zwycięstwie Zohrana Mamdaniego w wyborach na burmistrza Nowego Jorku rośnie liczba mieszkańców miasta planujących przeprowadzkę na południe Florydy – twierdzi stacja Scripps News Group, powołując się na dane z biur nieruchomości. Zjawisko to lokalne media określają mianem „Mamdani Migration”, od nazwiska burmistrza-elekta Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego.

Według Scripps News Group, biura nieruchomości w powiecie Palm Beach odnotowują gwałtowny wzrost zapytań od nowojorczyków chcących osiedlić się na stałe w regionie. Dyrektor firmy Sutter & Nugget, Talbot Sutter, ujawnił, że w ostatnich dwóch tygodniach popyt na lokale „całkowicie zmienił sytuację na rynku”. Zaznaczył, że jego klienci pochodzą z różnych grup społecznych – od seniorów i rodzin po przedsiębiorców przenoszących działalność na Florydę.

Sutter wskazał, że najczęściej wybierane miejsca to Jupiter, Palm Beach Gardens, Delray Beach i Boca Raton.

Burmistrz Boca Raton Scott Singer przyznał w rozmowie ze stacją, że miasto spodziewa się napływu nowych mieszkańców i firm, choć nie ma możliwości, by „pomieścić wszystkich”. Wyjaśnił, że obecne inwestycje budowlane są nastawione przede wszystkim na przedsiębiorstwa z Nowego Jorku, które przenoszą siedziby do regionu.

Sutter ostrzega, że przy obecnym tempie sprzedaży dostępne obecnie 5 tys. domów jednorodzinnych w powiecie Palm Beach może zostać wykupionych w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Ekspert zaleca jednocześnie planującym przeprowadzkę w te rejony, aby „nie podejmowali decyzji zbyt pochopnie”.

Red. JŁ