
Odwilż na rynku ubezpieczeń na Florydzie. Składki spadną nawet o 11 proc.
Po latach podwyżek cen ubezpieczeń samochodów kierowcy na Florydzie mogą liczyć w tym roku na wyczekiwaną odwilż. Pięć największych zakładów ubezpieczeniowych w stanie planuje obniżyć stawki o średnio 6,5 proc.
Bieżący rok może przełamać trend wieloletnich podwyżek składek ubezpieczeniowych w Słonecznym Stanie. W ubiegłym roku ceny ubezpieczeń komunikacyjnych wzrosły o 4,3 proc., a dwa lata temu – o niemal 32 proc.
W 2025 roku składki ubezpieczeniowe mają spaść średnio o 6,5 proc. – na podstawie planów pięciu największych zakładów oferujących swoje usługi w Słonecznym Stanie. Jedna z firm ubezpieczeniowych planuje cięcia sięgające nawet 11,5 proc.
Władze Florydy uważają, że spadek cen na rynku ubezpieczeń to zasługa wdrożonych w ostatnim czasie reform tego sektora. „Kontynuacja obniżek stawek ubezpieczeniowych to kolejny dowód na to, że nasze reformy przynoszą efekty” – powiedział Ron DeSantis. „Będziemy ich bronić i nadal walczyć o mieszkańców Florydy” – podkreślił gubernator stanu.
Według Mike’a Yaworskiego – stanowego komisarza ds. ubezpieczeń – pięć firm, które planują obniżki składek, odpowiadają za 78 proc. stanowego rynku ubezpieczeń.
Red. JŁ
