PG Florydy dołącza do pozwu przeciwko Amazon. „Pompował zyski kosztem rodzin”

Prokurator generalny Florydy James Uthmeier dołączył do Federalnej Komisji Handlu (FTC) oraz 21 innych prokuratorów generalnych stanów w pozwie przeciwko Amazonowi. Sprawa dotyczy zarzutów wobec giganta e-commerce, wedle których firma sztucznie zawyża koszty reklam internetowych, co miało prowadzić także do zwiększenia cen dla konsumentów.

Pozew został złożony w Sądzie Okręgowym USA dla Zachodniego Dystryktu Waszyngtonu. Zgodnie ze skargą Amazon miał wprowadzać sprzedawców w błąd co do zasad aukcji reklamowych. Firma miała informować, że stosuje system „drugiej ceny”, w którym zwycięski reklamodawca płaci o jeden cent więcej od drugiej najwyższej oferty.

W rzeczywistości – według pozwu – Amazon miał potajemnie doliczać dodatkowe opłaty i wykorzystywać fikcyjnych uczestników aukcji, aby podnosić wysokość ofert. Do 2024 roku reklamodawcy mieli w około 80 proc. przypadków płacić maksymalną, „zwycięską” stawkę, będąc jednocześnie łudzeni, że obowiązuje mechanizm drugiej ceny. Wewnętrzne dokumenty Amazona miały określać tę praktykę jako „sprytny, nieprzejrzysty sposób na pobieranie pierwszej ceny”.

FTC i prokuratorzy generalni twierdzą, że wyższe koszty reklam były następnie przenoszone na konsumentów w cenach produktów, w tym żywności i leków. Dodatkowymi kosztami mieli być obciążani również mali i średni przedsiębiorcy, którzy podnosili ceny, aby zrekompensować wydatki na reklamę.

W skali kraju proceder miał narazić sprzedawców na łącznie ponad 20 mld dolarów strat, a poszkodowanych ma być około 1,2 mln reklamodawców, w tym 500 tys. małych i średnich przedsiębiorstw. Sprzedawcy i dostawcy z Florydy mieli w ciągu czterech lat zapłacić dodatkowo setki milionów dolarów. Amazon miał stosować ukryte upłaty szczególnie w okresach wzmożonej sprzedaży, jak m.in. Prime Day i Black Friday.

Floryda domaga się nałożenia na Amazon kar, zwrotu pieniędzy konsumentom oraz stałego zakazu stosowania wyżej opisanych praktyk. „Amazon pompował swoje zyski, zmuszając rodziny do płacenia ceny przy kasie” – powiedział stanowy prokurator generalny James Uthmeier, odnosząc się do pozwu.

Amazon na razie nie odpowiedział na zarzuty.

Red. JŁ