Po prawie czterech dekadach policja rozwiązała zagadkę morderstwa w Davie

Po blisko czterech dekadach śledztwa policja w Davie na południu Florydy ogłosiła, że dzięki analizie DNA udało się zidentyfikować sprawcę morderstwa Marilyn Decker z 1987 r. O dokonanie zabójstwa oskarżono pośmiertnie Donalda Lawlessa, który zmarł prawie 30 lat temu.

Ciało 28-letniej Decker znaleziono 22 października 1987 r. w kanale przy Flamingo Road w Davie. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta została uduszona i wielokrotnie ugodzona nożem już po śmierci.

W latach 80. i 90. policja przesłuchiwała wielu podejrzanych i analizowała zebrane dowody, jednak każde kolejne badania dawały negatywne wyniki, a sprawa pozostawała nierozwiązana. Dopiero po ponownym otwarciu śledztwa w 2021 r. przez wydział ds. spraw niewyjaśnionych policji w Davie udało się odnaleźć nowe tropy.

Z materiałów zabezpieczonych na koszuli i ręczniku ofiary wyizolowano włosy zawierające męskie DNA. Analiza genealogiczna doprowadziła do Donalda Lawlessa, który w momencie popełnienia zbrodni miał 62 lata. Policja potwierdziła zgodność profilu DNA po pobraniu próbki od jego bliskiego krewnego. Lawless miał bogatą przeszłość kryminalną sięgającą lat 40. ubiegłego stulecia. Zmarł w 1995 r. w stanie Ohio, gdzie został skremowany.

Prokuratura okręgowa powiatu Broward uznała, że istnieje wystarczająco dużo dowodów, by formalnie postawić mu zarzut zabójstwa.

Niewykluczone, że Lawless był seryjnym mordercą. Według detektywa Eddy’ego Velazqueza z policji w Davie sposób jego działa może wskazywać na związek z podobnymi morderstwami kobiet, do których doszło na południu Florydy.

Red. JŁ