Południowa Floryda: ostrzeżenie przed zalaniami do wtorku

Od niedzieli do wtorku południowa Floryda może zmagać się z poważnymi zalaniami. Na najwyższe w roku pływy, tzw. king tides, nałożą się ulewne deszcze i silny wiatr. Ostrzeżenia obejmują hrabstwa Miami-Dade, Broward i Palm Beach oraz Keys.

Narodowa Służba Meteorologiczna w Miami wydała dla wybrzeża atlantyckiego ostrzeżenie przed zalaniami, a na poniedziałek i wtorek ogłosiła stan gotowości (Coastal Flood Watch) w związku z możliwymi poważnymi zalaniami. Najgroźniej ma być właśnie w poniedziałek i wtorek, gdy silny wiatr od oceanu zbiegnie się ze szczytem pływów. Woda będzie najwyżej w czasie przypływów, ok. 5–8 rano i 5–8 wieczorem. Na wschodnim wybrzeżu szczyt pływów przypada we wtorek 27 października, a na Keys 28 i 30 października.

Prognozy opadów są różne. W łagodniejszym scenariuszu spadnie 1–2 cale deszczu, w najgorszym 5–7 cali w ciągu 48 godzin, a lokalnie nawet więcej. Wiatr ma wiać ze stałą prędkością 25–30 mil na godzinę, w porywach powyżej 40 mph, i będzie spychał wodę z oceanu na ląd. Ziemia jest już nasiąknięta po ulewach sprzed tygodnia.

Najbardziej zagrożone są tereny na wschód od I-95, m.in. Miami Beach, Brickell, Downtown Miami, Hialeah, Doral, Kendall i Coral Gables. W poniedziałek rano mogą być zamknięte niektóre ulice. Na plażach obowiązuje wysokie ryzyko prądów wstecznych, a w Palm Beach fale mają sięgać 5–7 stóp.

Jak się przygotować: parkuj samochód wyżej, zanim przyjdzie przypływ. Nie wjeżdżaj w zalane ulice, nawet jeśli woda wydaje się płytka, i nie omijaj barierek. Jeśli auto miało kontakt ze słoną wodą, opłucz je słodką wodą i oddaj do przeglądu. To nie jest burza tropikalna. Na Atlantyku nie rozwija się obecnie żaden system tropikalny.

KN