Praca za 7,25 dolara na godzinę. Legislatura Florydy szykuje osobną stawkę minimalną

Prawodawcy z Florydy debatują nad projektem ustawy, która umożliwiłaby zatrudnianie pracowników w ramach praktyk i staży za wynagrodzenie mniejsze od ustawowej płacy minimalnej. W świetle proponowanych przepisów stawka godzinowa byłaby w takich wypadkach o ponad połowę niższa.

Nowe przepisy miałyby dotyczyć staży i programów work-study oraz pre-apprenticeship. Ustawodawca proponuje, aby minimalną stawkę godzinową dla takich form zatrudnienia ustalić na poziomie najniższej płacy federalnej, która wynosi obecnie 7,25 dolara za godzinę. Dla porównania, ustawowa godzinowa stawka minimalna na Florydzie wynosi 14 dolarów, a wkrótce wzrośnie do 15 dolarów.

Zdaniem autora projektu – posła stanowego GOP Ryana Chamberlina – obniżenie wymagań płacowych przy zatrudnianiu początkujących pracowników, chcących zdobyć doświadczenie zawodowe, pozwoliłoby na utworzenie większej liczby miejsc praktyk i stażów dla uczniów, studentów i osób niewykwalifikowanych, których obecnie brakuje.

Preferencyjna minimalna stawka wynagrodzenia byłaby obwarowana szeregiem dodatkowych przepisów. W świetle ustawy pracodawca nie mógłby zmusić pracownika do podpisania zgody na niestandardowe wynagrodzenie, a programy objęte obniżoną stawką mogłyby trwać maksymalnie 252 dni dla dorosłych i 126 dni dla nieletnich. Osoby w wieku poniżej 18 lat musiałyby uzyskać dodatkowo zgodę rodzica.

Projekt przeszedł już w trzech komisjach stanowej Izby Reprezentantów. W każdej z nich jednogłośny sprzeciw wyrażali Demokraci, którzy obawiają się, że furtka od obowiązującej płacy minimalnej tworzy pola do nadużyć – w tym m.in. w praktyce zmuszania pracowników do przyjęcia gorszych warunków płacowych groźbą pozbawienia zatrudnienia całkowicie.

Red. JŁ