Prawodawcy pozwali DeSantisa. Wcześniej nie wpuszczono ich do „aligatorowego Alcatraz”

Pięciu członków florydzkiej legislatury pozwało gubernatora Rona DeSantisa, zarzucając mu bezprawne uniemożliwienie im przeprowadzenia kontroli w nowo utworzonym ośrodku detencyjnym dla imigrantów w Everglades – tzw. aligatorowego Alcatraz. Politycy twierdzą, że gubernator nadużył w ten sposób swoich kompetencji i jednocześnie bezprawnie ograniczył ich własne.

Stanowi prawodawcy z Partii Demokratycznej złożyli pozew przeciwko Ronowi DeSantisowi w czwartek, w Sądzie Najwyższym Florydy. Twierdzą w nim, że gubernator oraz szef stanowego agencji zarządzania kryzysowego, Kevin Guthrie, naruszyli konstytucyjne uprawnienia członków legislatury, odmawiając stanowym prawodawcom wstępu do „aligatorowego Alcatraz”. Do nieudanej kontroli w obieckie doszło 3 lipca – zgodnie z dokumentem.

„To nie był urzędniczy błąd – to celowa blokada, mająca na celu ukrycie tego, co naprawdę dzieje się za ogrodzeniem” – podkreślili w oświadczeniu prawodawcy.

Rzeczniczka DeSantisa, Molly Best, odrzuciła zarzuty, nazywając pozew „niedorzecznym” i wyraziła przekonanie, że sprawa zostanie szybko oddalona.

W związku z tymi i poprzednimi zarzutami o nieudostępnianie nowootwartego ośrodka detencyjnego ICE w Everglades władze Florydy zaprosiły stanowych posłów i senatorów oraz kongresmenów na wizytę w obiekcie w najbliższą sobotę. Skarżący prawodawcy uznali jednak, że będzie to „ściśle kontrolowana prezentacja”, która nie odpowiada rzeczywistej kontroli.

Red. JŁ