Pył znad Sahary uratuje Florydę przed huraganami? Spokój ma trwać do połowy sierpnia

Znad zachodniej Afryki zmierza na Florydę pióropusz saharyjskiego pyłu – uważają eksperci. Według NOAA pył znad Sahary może dotrzeć najdalej do Teksasu. To dobra wiadomość, gdyż warstwa pyłu hamuje rozwój i umacnianie się niszczycielskich cyklonów tropikalnych.

Z warstwą pyłu znad Sahary związana jest ogromna ilość pyłu, suche powietrze i silne wiatry. Wszystkie te warunki utrudniają rozwój i wzmacnianie cyklonów tropikalnych – według National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA).

Pył znad Sahary może dotrzeć na Florydę, do Teksasu, a nawet Ameryki Środkowej. Pióropusz może zajmować powierzchnię odpowiadającą wielkości Stanów Zjednoczonych!

„Wygląda na to, że fala, którą niedawno wypchnęła Afryka, przedostaje się przez Atlantyk” – powiedział Zach Law, meteorolog z National Weather Service w Melbourne. „W tej chwili (środa, 17 lipca) większość pyłu znajduje się na wschód od Wysp Zawietrznych i Nawietrznych.

„Do soboty rano może przenieść się na wybrzeże południowej Florydy. Do niedzieli rano będzie w okolicach przylądka Canaveral. Najgrubsze warstwy będą znajdować się na południowej Florydzie, ponieważ pył będzie się rozpraszał w miarę przesuwania się na północ” – wyjaśnia.

Oprócz tonowania burz tropikalnych pył ma także zalety… wizualne. Będzie go widać podczas wschodów i zachodów słońca.

„Ogólnie rzecz biorąc, pył będzie najbardziej widoczny podczas naprawdę ładnych wschodów i zachodów słońca” – stwierdził Law.

Według prognostów z AccuWeather pył znad Sahary zapewni spokój od cyklonów do końca lipca i przez pierwszą połowę sierpnia.

Red. JŁ