Republikański kongresmen z Florydy wzywa adm. Trumpa do nieodsyłania uchodźców z Haiti

Republikański kongresmen z Florydy Carlos Giménez wezwał administrację prezydenta Donalda Trumpa do ponownego rozważenia planów zakończenia programu tymczasowego statusu ochronnego (TPS) dla około 350 tys. obywateli Haiti. Polityk dołączył tym samym do grupy republikanów krytykujących decyzję Białego Domu.

Giménez ocenił, że Haiti jest obecnie „państwem upadłym”, a deportacja osób korzystających z programu TPS byłaby „ogromnym błędem”. Zaapelował także o przywrócenie statusu TPS dla obywateli Wenezueli po trzęsieniach ziemi, które nawiedziły północną część tego kraju 24 czerwca. Jak argumentował, program ma chronić osoby uciekające z państw pogrążonych w kryzysie lub dotkniętych klęskami żywiołowymi.

Krytyczne stanowisko wobec planowanych zmian zajęli także inni republikańscy politycy. Gubernator Ohio Mike DeWine wezwał administrację do ponownego rozpatrzenia decyzji, wskazując, że wielu Haitańczyków pracuje w przemyśle oraz sektorze spożywczym oraz. Z kolei kongresmen z Nowego Jorku Mike Lawler ocenił, że zakończenie programu mogłoby wywołać niedobory kadrowe w szpitalach i domach opieki, ponieważ znaczna część beneficjentów TPS jest zatrudniona w ochronie zdrowia.

Giménez reprezentuje część powiatu Miami-Dade, zamieszkaną przez około 110 tys. osób pochodzenia haitańskiego. Sam wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z Kuby. Miał wwczas 7 lat.

Red. JŁ