
Rodzice z Teksasu aresztowani na Florydzie. Zostawili niemowlę w namiocie na plaży
Rodzice z Teksasu zostali aresztowani na Florydzie za pozostawienie 6-miesięcznego dziecka bez opieki w namiocie na plaży w Miramar Beach. Para była nieobecna przez blisko godzinę, przebywając w tym czasie z czwórką innych dzieci. Zaniedbanie rodzice tłumaczyli drzemką dziecka i „utratą poczucia czasu”.
„Ten incydent przypomina, że nawet krótkie momenty nieuwagi mogą mieć poważne konsekwencje i czasem prowadzić do tragicznych skutków” – komentuje sytuację sprzed kilku dni lokalne biuro szeryfa.
W piątek, 10 października, 40-letni Brian Wilks i 37-letnia Sara Wilks zostali aresztowani po pozostawieniu 6-miesięcznego niemowlęcia bez opieki na plaży w miejscowości Miramar Beach. Dziecko znajdowało się w namiocie rozbitym na piasku. Uwagę osób postronnych zwrócił najprawdopodobniej jego płacz. Świadkowie zaopiekowali się niemowlęciem i zawiadomili policję.
Wilksów nie było przez blisko godzinę, a na dodatek nie wzięli ze sobą telefonów. W tym czasie spacerowali z czwórką swoich pozostałych dzieci. Wrócili na miejsce nieświadomi całego wzmożenia.
W rozmowie z policjantami rodzice tłumaczyli się „utratą poczucia czasu”. Wyjaśnili, że pozostawili niemowlę w namiocie na drzemkę.
Oboje trafili do lokalnego aresztu, z którego wyszli następnego dnia po opłaceniu kaucji w wysokości 1000 dolarów każde.
Red. JŁ
