
Rosjanin aresztowany na Florydzie za kradzież luksusowego jachtu
29-letni Rosjanin z Charlotte w Karolinie Północnej został aresztowany na Florydzie po próbie kradzieży luksusowego jachtu wartego ok. 2,5 mln dolarów. Łódź o długości 68 stóp została wyprowadzona z przystani, również kradzionym holownikiem.
Do zdarzenia doszło 5 maja w Martin County na Florydzie. 29-letni Nikolai Vilka w pierwszej kolejności miał dokonać kradzieży łodzi holowniczej, która utknęła na mieliźnie. Do przestępstwa miało dojść nocą, ok. godz. 2:00.
Kilkanaście godzin później, tego samego dnia, ok. godz. 15:55 Vilka wykorzystał skradziony holownik do uprowadzenia z przystani Blowing Rocks Marina w Tequeście innej łodzi – tym razem był to luksusowy jacht o wartości ok. 2,5 mln dolarów.
Następnie 29-latek pociągnął jacht o długości 68 stóp wodami Intracoastal Waterway w kierunku Hope Sound. Policja już wówczas wiedziała, że doszło do kradzieży, dlatego most w Hope Sound zamknięto. Rosjanin i tak próbował jednak przepłynąć pomiędzy filarami konstrukcji. Służby zdecydowały się otworzyć most z obawy przed uszkodzeniami, a następnie zmusiły Vilkę do wpłynięcia na namorzyny.
Tam łodzie zostały unieruchomione, a Vilka zatrzymany. Mężczyzna odmówił dobrowolnego poddania się policjantom. Wobec 29-latka użyto gazu łzawiącego.
Służby ustaliły, że Rosjanin przebywa w USA nielegalnie. Do kraju dostał się w 2023 roku przez granicę USA-Meksyk, którą przekroczył wraz żoną i dzieckiem.
29-latek przyznał się do kradzieży, ale nie ujawnił motywu. Jedna z teorii mówi, że jacht miał posłużyć do przemytu narkotyków z Bahamów do USA.
Red. JŁ
