
Sąd apelacyjny uznał „ustawę o zaimkach” za zgodną z konstytucją. Prawo znów w mocy
Federalny 11. Okręgowy Sąd Apelacyjny podtrzymał obowiązywanie florydzkiej ustawy z 2023 roku, która nakazuje nauczycielom w szkołach publicznych zwracanie się do uczniów z wykorzystaniem zaimków zgodnych z ich płcią biologiczną. Sąd uchylił tym samym wcześniejszy nakaz sędziego Marka Walkera, który zablokował egzekwowanie przepisów.
Sędzia Mark Walker zdecydował o zablokowaniu egzekwowania florydzkiej ustawy w związku ze sprawą Katie Wood – transpłciowego nauczyciela, który sam siebie określa jako kobietę. Wood zaskarżył ustawodawstwo, nazywane często „ustawą o zaimkach”, twierdząc, że przepisy łamią jego prawo do wolności słowa i tożsamości płciowej, gwarantowane przez Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA. Walker uznał zakaz stosowania zaimków niezgodnych z płcią biologiczną za „cenzurę”.
W ostatnim wyroku Federalny 11. Sąd Apelacyjny orzekł jednak, że Wood wykorzystywał żeńskie zaimki jako pracownik rządowy, a nie prywatna osoba, zatem podczas zajęć nie przysługują mu prawa wynikające z Pierwszej Poprawki.
Sędzia Kevin Newsom, autor opinii większości sędziów, stwierdził, że używanie zaimków w klasie jest częścią obowiązków służbowych nauczyciela, a więc podlega kontroli państwowej. Sędzia Adalberto Jordan wyraził zdanie odrębne, stwierdzając, że „ekspansywne stosowanie doktryny mowy rządowej przez większość zasadniczo pozostawia Pierwszą Poprawkę po złej stronie bramy szkoły”. Jordan ostrzegł, że decyzja może prowadzić do absurdalnych i ideologicznych wymagań językowych wobec nauczycieli, np. zmuszania nauczycielek do używania nazwisk mężów czy określonych tytułów.
Panel składający się z trzech sędziów zagłosował 2-1 za uchyleniem wcześniejszego orzeczenia sędziego Walkera.
Red. JŁ
