Setki nastolatków spontanicznie zebrały się na plaży. Padły strzały, 17-latek trafił do szpitala

W niedzielę około godz. 17:15 w rejonie 100 Coronado Drive w Clearwater na Florydzie, podczas dużego, spontanicznego zgromadzenia nastolatków, zorganizowanego przez media społecznościowe, doszło do postrzelenia 17-latka. Ranny trafił do Orlando Health Bayfront Hospital – na szczęście z obrażeniami niezagrażającymi życiu. Policja z Clearwater zapowiedziała zaostrzenie swojego podejścia wobec podobnych wydarzeń.

Zastępca szefa policji w mieście, Michael Walek. poinformował, że jednostka ds. zarządzania zagrożeniami wcześniej wiedziała o planowanym zgromadzeniu. Na plaży zebrały się setki osób, a strzelanina wybuchła w trakcie bójki. Świadek Dylan Gilbert relacjonował, że słyszał „prawdopodobnie 6 lub 7 strzałów”. Według innego świadka postrzelonego 17-latka „owinięto w ręczniki”, które przesiąknęły krwią. Nastolatek miał zostać trafiony w brzuch.

Po strzelaninie zatrzymano kilka osób, jednak wiele innych podejrzanych uciekło z miejsca zdarzenia. Policja nie ujawniła tożsamości zatrzymanych, nie ogłosiła zarzutów ani nie potwierdziła odzyskania broni. Nie podano też, kto zorganizował zgromadzenie online.

„Chcę wysłać bardzo, bardzo jasny przekaz każdemu, kto planuje tu przyjechać i angażować się w tego typu zachowania, które widzieliśmy dziś wieczorem: nie róbcie tego; jeśli to zrobicie, wasza wycieczka na plażę zakończy się wycieczką do więzienia” – ostrzegł Michael Walek i dodał, że ten weekend był „pierwszym po zakończeniu szkoły i ostatnim, gdy dochodzi do takiej sytuacji”.

Red. JŁ