Sprawca śmiertelnego potrącenia 15-latki jachtem uniknie więzienia po ugodzie z prokuraturą

79-latek oskarżony o śmiertelne potrącenie jachtem 15-letniej dziewczyny na plaży w Miami uniknie kary więzienia dzięki ugodzie z prokuraturą. Mężczyzna zostanie objęty półrocznym dozorem, a także – między innymi – obciążony kosztami finansowymi procesu.

Sąd w Miami-Dade skazał 79-letni Carlosa Guillermo „Billa” Alonso na 6 miesięcy dozoru kuratorskiego oraz obowiązek ukończenia 75-godzinnego kursu bezpieczeństwa żeglarskiego. Mężczyzna będzie musiał ponadto wpłacić 5 tys. dolarów na Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw na Florydzie oraz zapłacić grzywnę w wysokości 500 dolarów i pokryć koszty sądowe. W czasie trwania dozoru Alonso nie wolno prowadzić żadnej jednostki wodnej.

Proces 79-latka dotyczył śmierci 15-letniej Elli Adler, która zginęła po upadku z wakeboardu w zatłoczonym akwenie Key Biscayne w 2024 roku. Dryfującą w wodzie dziewczynę potrącił jacht należący do Alonso. Zachowanie 79-latka początkowo traktowano jako ucieczkę z miejsca wypadku.

Łódź znaleziono dopiero kilka dni później przy domu Alonso. Obrońcy mężczyzny przekonywali podczas procesu, że ich klient nie zdawał sobie sprawy z potrącenia, co miały potwierdzić nagrania z kamer.

Odrębnie oskarżony został kapitan łodzi, która holowała nastolatkę, Edmunda Richarda Hartleya. Mężczyzna nie przyznał się do winy. W przypadku skazania może trafić do więzienia na maksymalnie 60 dni.

Red. JŁ