„Stracił wiarę w Boga”. Były uczeń żąda odszkodowania od nauczycielki, która wykorzystała go seksualnie

Była nauczycielka biologii z Riverview High School na Florydzie, 28-letnia Brooke Anderson, została pozwana na drodze cywilnej przez swojego byłego ucznia. Anderson odbywa obecnie 30-miesięczny wyrok więzienia po przyznaniu się do m.in. trzech zarzutów związanych z obcowaniem seksualnym z nieletnim. Ofiara walczy teraz o odszkodowanie – żąda 150 tys. dolarów.

Zgodnie z pozwem Anderson miała nawiązać pierwszy intymny kontakt z uczniem Riverview High School w Tampie, gdy był w 11. klasie. Wówczas pomiędzy powodem a nauczycielką miała rozpocząć się wymiana wiadomości tekstowych o charakterze seksualnym.

W maju 2025 roku w klasie Anderson miało dojść do napaści seksualnej na nieletnim uczniu. Gdy dochodziło do opisywanych zdarzeń, powód był o rok młodszy niż wynosi tzw. wiek zgody w USA.

W pozwie wskazano, że działania nauczycielki doprowadziły do trwałych skutków psychicznych dla poszkodowanego, w tym do „utraty wiary w Boga”.

Powód zażądał od Anderson 100 dolarów oraz 50 tys. dolarów od Rady Szkolnej Powiatu Hillsborough w ramach zadośćuczynienia za swoje krzywdy.

Pozew cywilny złożono około dwóch miesięcy po rozpoczęciu przez Anderson odbywania kary więzienia.

Red. JŁ