Stuletnie drzewo spadło na posiadłość gubernatora

Duży dąb przewrócił się przed rezydencją gubernatora w Tallahassee, gdy huragan Idalia uderzył we Florydę.

Gubernator Ron DeSantis, jego żona Casey oraz ich troje dzieci przebywali wówczas w domu. Na szczęście nie odnieśli żadnych obrażeń.

DeSantis zorganizował później konferencję prasową w Perry po przejściu huraganu przez ten obszar, aby odnieść się do szkód i poinformować o nadchodzących działaniach. Podkreślił również, że jego rodzina jest bezpieczna.

Idalia uderzyła w wybrzeże w okolicy Keaton Beach około godziny 7:45 rano.