
Tragedia na Florydzie. Wykopany w piasku dół uwięził dwóch 14-latków. Jeden z chłopców zmarł
W parku w Inverness na Florydzie doszło do tragicznego wypadku z udziałem dwóch nastolatków. Chłopcy zostali uwięzieni przez piasek w wykopanym przez siebie dole. Jeden z nich zmarł w szpitalu, a drugi jest w stanie krytycznym.
Do zdarzenia doszło w jednym z parków w miejscowości Inverness na Florydzie, gdzie dwóch 14-letnich chłopców wykopało obszerną dziurę w piasku. Zgodnie z relacją rodziny – nastolatkowie mieli robić to regularnie. Tym razem jednak finał był tragiczny.
W pewnym momencie ściany dołu zawaliły się, a piasek uwięził chłopców. Podejrzany dół i możliwą obecność w nim dzieci zgłosił służbom przypadkowy świadek. Funkcjonariusze odnaleźli 14-latków po około 30 minutach od zgłoszenia.
Obaj nastolatkowie zostali przewiezieni do szpitala. Jeden z nich zmarł, a drugi jest w stanie krytycznym.
Sprawa odbiła się szerokim echem w szkole, do której uczęszczali chłopcy – Inverness Middle School. Władze placówki poinformowały o objęciu wszystkich uczniów opieką psychologiczną w związku z wypadkiem.
Red. JŁ
