Trump spotka się na Florydzie z prezydentem Ekwadoru. Możliwe zbliżenie z USA

Donald Trump spotka się na Florydzie z prezydentem Ekwadoru, Danielem Noboa, który niebawem zawalczy o reelekcję w II turze wyborów prezydenckich. Noboa zasłynął z bezkompromisowego podejścia do walki z gangami, których przemoc zdestabilizowała ten jeden z niegdyś najspokojniejszych krajów na kontynencie południowoamerykańskim.
37-letni Daniel Noboa objął funkcję prezydenta w 2023 roku. Został wówczas wybrany, aby dokończyć kadencję swojego poprzednika. W kampanii obiecał Ekwadorczykom rozprawienie się z gangami, co robił później w bardzo niekonwencjonalny sposób – podobny do metod Nayiba Bukele z Salwadoru.
O wizycie Noboi na Florydzie poinformował urzędnik Białego Domu. Nie ujawnił jednak szczegółów tego, o czym będą rozmawiać prezydenci.
Według agencji Reutera – władze Ekwadoru są zainteresowane bliską współpracą ze Stanami Zjednoczonymi na wielu polach. Chodzi m.in. o ustanowienie bazy amerykańskiej na terytorium tego kraju, a także zawarcie umowy handlowej – podobnej do tych, które USA zawarły z Peru i Kolumbią.
W odróżnieniu od innych przywódców regionu Noboa zadeklarował, że chętnie przyjmie w swoim kraju Ekwadorczyków, którzy zostaną deportowani z USA. Jednocześnie zastrzegł, że nie wpuści do Ekwadoru wydalonych obywateli innych krajów. Niedawno prezydent skrytykował rządzącego Wenezuelą Nicolasa Maduro, który początkowo odmawiał przyjmowania lotów z deportowanymi z USA Wenezuelczykami.
Noboa ogłosił niedawno strategiczne partnerstwo z zagorzałym zwolennikiem Trumpa i założycielem prywatnej firmy wojskowej Blackwater, Erikiem Prince’em.
W celu rozprawienia się z gangami narkotykowymi w swoim kraju – m.in. z pomocą Blackwater – prezydent Ekwadoru zaostrzył kary dla przywódców grup przestępczych, wprowadził stan wyjątkowy i wyprowadził wojsko na ulice.
Wizytę Noboi na Florydzie zaplanowano na 13 kwietnia.
Red. JŁ