Trzymał terapeutkę jako zakładnika. Policja otworzyła ogień

Mężczyzna z Florydy został postrzelony w głowę po tym, jak przetrzymywał swoją terapeutkę jako zakładniczkę. Napastował ją seksualnie przez ok. 15 godzin.

20-letni Tzvi Allswang doznał poważnych obrażeń głowy, ale przeżył postrzał. Po tym, jak lekarze ustabilizowali jego stan, został przetransportowany do Palm Beach County Jail.

Jak ustaliła policja, ofiara przyjechała do domu Allswanga w piątek, około 6:30 wieczorem. Miała to być kolejna sesja, którą Allswang przekładał jednak wiele razy. Napastnik mieszkał z rodzicami i bratem. Kiedy jednak terapeutka przybyła na miejsce, zorientowała się, że w domu nie ma nikogo prócz 20-latka.

Pod koniec sesji, Allswang rzucił się na kobietę i powiedział jej, że nie opuści domu. Wszystkie telefony zawinął w folię aluminiową, by uniemożliwić ich zlokalizowanie. Mężczyzna gwałcił i bił kobietę przez 15 godzin.

Zgłoszenie na policję wpłynęło od matki ofiary, którą zaniepokoił fakt, że jej córka nie dotarła na rodzinny obiad. Funkcjonariusze przybyli do rezydencji Allswanga, by przeprowadzić rutynową kontrolę. Wówczas usłyszeli krzyki kobiety.

Gdy weszli do środka, w jednej z sypialni znaleźli 20-latka, który przykładał nóż do szyi terapeutki. Gdy odmówił opuszczenia broni, jeden z policjantów postrzelił mężczyznę w lewą stronę czoła.