
Uchwalona ustawa może pozwolić władzom Florydy na pozbawienie finansowania szkół muzułmańskich
Izba Reprezentantów Florydy zatwierdziła projekt ustawy, która pozwoliłaby władzom stanowym wpisywać organizacje na własną listę organizacji „terrorystycznych” i wyciągać konsekwencje prawne i finansowe wobec podmiotów i osób, które wspierały je i utrzymywały z nimi kontakty – w tym m.in. szkół. Zwolennicy projektu są zdania, że nowe przepisy są potrzebne zwłaszcza w kontekście działań militarnych USA przeciwko Iranowi i idącym za nimi zagrożeniem ze strony islamskich radykałów. Projekt krytykują organizacje muzułmańskie, takie jak CAIR, ale także katoliccy biskupi.
Krytycy podkreślają, że proponowane przepisy mogą prowadzić do stygmatyzowania całej społeczności muzułmańskiej, a nie wyłącznie osób powiązanych z terroryzmem. Demokraci bezskutecznie próbowali usunąć z projektu ustawy fragmenty odnoszące się m.in. do prawa szariatu, argumentując, że są one „niekonstytucyjne i dyskryminujące”.
Projekt przewiduje m.in., że prywatne szkoły muzułmańskie mogą stracić dostęp do stanowego programu bonów edukacyjnych. Według przedstawionych danych, zagrożone jest finansowanie w kwocie ok. 46 mln dolarów rocznie dla około 6 tys. uczniów. Ustawa umożliwia także wydalanie studentów z uniwersytetów za wspieranie wskazanych organizacji oraz wprowadza odpowiedzialność karną dla ich pracowników.
Przeciwko regulacjom wystąpiły m.in. Rada Stosunków Amerykańsko-Islamskich (CAIR), NAACP, Equality Florida oraz Konferencja Biskupów Katolickich Florydy. Organizacje te ostrzegają przed naruszeniem przez proponowane przepisy wolności religijnej i praw obywatelskich.
Po uchwaleniu w stanowej Izbie projekt trafi do Senatu Florydy, który rozpatrzy go jeszcze w tym tygodniu. Jeśli propozycja pomyślnie przejdzie także przez stanowy Senat, trafi na biurko gubernatora, który podejmie ostateczną decyzję o wejściu ustawy w życie albo jej zawetowaniu.
Red. JŁ
