Uthmeier pozywa platformę streamingową. „To rodzice, nie korporacje, wychowują swoje dzieci”

Prokurator generalny Florydy James Uthmeier pozwał Netflix, zarzucając platformie wprowadzanie abonentów w błąd oraz gromadzenie danych o ich zachowaniach, w tym informacji dotyczących użytkowników profili dziecięcych. Według pozwu dane miały być wykorzystywane do rozwijania algorytmu reklamowego, mimo wcześniejszych zapewnień firmy, że abonament nie będzie wiązał się ze śledzeniem preferencji użytkowników.

Według Uthmeiera Netflix przez lata gromadził szczegółowe informacje o tym, co użytkownicy oglądają, czego szukają, które materiały pauzują, przewijają lub porzucają. Platforma miała także zbierać informacje o urządzeniach i lokalizacji użytkowników.

Stanowy prokurator generalny twierdzi, że podobne systemy telemetryczne i analityczne stosowano również w Kids Profiles, które Netflix przedstawiał jako bezpieczną przestrzeń dla dzieci. W pozwie zarzucono firmie, że nie uzyskała wymaganej zgody rodziców na udostępnianie wrażliwych danych związanych z profilami dziecięcymi. Dzieci miały być poddawane również tzw. dark patterns, czyli trikom, które sugerują użytkownikom podjęcie decyzji, której nie mieli w planach. Przykładem jest m.in. automatyczne odtwarzanie kolejnych produkcji, co ma wydłużyć czas korzystania z platformy i zwiększyć ilość gromadzonych danych.

„Netflix zapewniał rodziny z Florydy, że mogą zapłacić miesięczną opłatę, by uniknąć inwigilacji ze strony gigantów technologicznych. To było kłamstwo” – stwierdził Uthmeier w komentarzu prasowym do wniesionego pozwu.

„Netflix gromadził szczegółowe dane na temat dzieci i rodzin, tak projektował swój produkt, by przykuwać uwagę najmłodszych, a następnie wykorzystywał te informacje komercyjnie do uruchomienia działalności reklamowej – tej samej, której stworzenia firma obiecywała nigdy nie podejmować. To rodzice, a nie przedstawiciele korporacji, odpowiadają za wychowanie swoich dzieci. Netflix musi liczyć się z odpowiedzialnością za swoje czyny” – dodał prokurator generalny Florydy.

Podstawą pozwu są przepisy Florydy dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych oraz stanowa ustawa Digital Bill of Rights. Uthmeier domaga się m.in. trwałego zakazania zaskarżonych praktyk, usunięcia zgromadzonych danych, zakazu wykorzystywania historycznych informacji do celów reklamowych oraz usunięcia danych dotyczących profili dziecięcych. W pozwie wniesiono także o kary cywilne dla Netflixa.

Władze platformy na razie nie skomentowały pozwu.

Red. JŁ