W czwartek wykonano trzynastą w tym roku egzekucję na Florydzie

Wczoraj wieczorem na Florydzie wykonano trzynastą w tym roku egzekucję. Stracony przez podanie śmiertelnego zastrzyku został 64-letni Victor Tony Jones – skazany za zamordowanie pary, u której pracował, w celach rabunkowych.

Egzekucja Victora Tony’ego Jonesa odbyła się zgodnie z planem. W czwartek, 30 września, po godz. 6:00 p.m. 64-latkowi podano śmiertelny zastrzyk.

Jones odwoływał się od wyroku do samego końca. Ostatnią apelację jego prawnicy złożyli w ubiegłą sobotę. Wcześniej Sąd Najwyższy Florydy odrzucił wniosek obrony skazanego o odroczenie egzekucji ze względu na rzekomą niepełnosprawność Jonesa oraz traum, których miał doznać w nieistniejącym już zakładzie poprawczym. Sobotnia apelacja do Sądu Najwyższego USA nie została rozpatrzona przed egzekucją.

Jones został skazany na śmierć w 1993 roku za dwa morderstwa pierwszego stopnia i dwa napady z bronią w ręku. Do przestępstw doszło trzy lata wcześniej, kiedy pracował w firmie Matildy i Jacoba Nestorów. W trakcie próby rabunku Jones zadał parze wiele śmiercionośnych ciosów nożem. Jacob Nestor – zanim zmarł – zdążył sięgnąć po broń i wystrzelić pięć pocisków, z których jeden trafił mordercę w czoło.

Na październik na Florydzie zaplanowane są kolejne dwie egzekucje.

Red. JŁ