Zakaz piżam na lotnisku w Tampa? Żartobliwy wpis ściągnął falę krytyki

Międzynarodowe Lotnisko w Tampa na Florydzie opublikowało na platformie X humorystyczny wpis, w którym zapowiedziało wprowadzenie „zakazu” noszenia piżam na terenie portu lotniczego. Post nawiązywał do wcześniejszego żartobliwego „zakazu” korzystania z obuwia Crocs. Wpis wywołał żywą dyskusję wśród internautów.

Żartobliwy post lotniska w Tampa wpisuje się w debatę rozpoczętą w listopadzie przez sekretarza transportu Seana Duffy;ego, który apelował do pasażerów o rezygnację z piżam i kapci na lotniskach. Polityk argumentował wówczas, że bardziej schludny strój sprzyja „powrotowi do kultury” w przestrzeni publicznej.

Publikacja lotniska spotkała się z falą krytyki w sieci. Wielu użytkowników uznało ją za ingerencję w prawo do komfortowego ubioru podczas podróży, zwłaszcza na trasach długodystansowych. W komentarzach pojawiły się także zarzuty o „przekraczanie uprawnień” przez instytucje.

Część krytyków wskazywała, że wygodny strój ułatwia przechodzenie przez kontrolę prowadzoną przez Agencję Bezpieczeństwa Transportu (TSA) i jest naturalnym wyborem wielu pasażerów przy wielogodzinnych lotach. Jednocześnie niektórzy internauci poparli inicjatywę, twierdząc, że noszenie piżam w miejscach publicznych świadczy o braku szacunku dla otoczenia i samego siebie.

Lotnisko podkreśla, że nie wprowadzono żadnego rzeczywistego zakazu. Akcja miała charakter żartu oraz elementu kampanii wizerunkowej w mediach społecznościowych i nie wiąże się z żadnymi zmianami dla podróżnych.

Red. JŁ