10-letni syn policjantki sprzedał broń swojemu koledze ze szkoły
10-letni syn policjantki z Florydy został aresztowany… za handel bronią! Chłopiec sprzedał pistolet innemu 10-latkowi za 300 dolarów. Broń należała do zmarłego ojca małoletniego. W skrytce, gdzie młodociany kupiec przechowywał nabyty pistolet, policjanci znaleźli także woreczek z 20 gramami marihuany.
W środę rano szkoła podstawowa Country Oaks w Labelle została zamknięta na czas śledztwa ws. zakupu broni przez jednego z uczniów placówki.
Biuro Szeryfa Hendry County ustaliło, że w lutym bieżącego roku dwóch 10-letnich uczniów szkoły dokonało transakcji sprzedaży broni. Przedmiotem wymiany był pistolet, należący do zmarłego ojca jednego z chłopców. Drugi zapłacił za broń 300 dolarów w gotówce.
Jak się okazało – podejrzany o sprzedaż broni 10-latek to syn policjantki, która pracuje w tym samym biurze szeryfa.
Jak przekazali lokalni zastępcy szeryfa – sprawa wyszła na jaw, kiedy w plecaku 10-latka, który zakupił broń, znaleziono amunicję. Po zgłoszeniu policjanci znaleźli pistolet w skrytce pod budynkiem na podwórku, gdzie mieszka chłopiec. Oprócz broni schowane były tam narkotyki – 20 gramów marihuany.
Chłopcom postawiono kilka zarzutów – w tym zakup/sprzedaż broni przez nieletniego, posiadanie broni przez nieletniego, posiadanie narkotyków oraz wnoszenie broni palnej na teren szkoły.
Policjantka i matka 10-latka, który sprzedał broń, została wysłana na urlop administracyjny do czasu wyjaśnienia sprawy.
Red. JŁ

