Mieszkańcy Florydy uznani za winnych organizacji zamachu na prezydenta Haiti
Czterech mieszkańców Florydy uznano za winnych organizacji zamachu na byłego prezydenta Haiti Jovenela Moïse. Moïse został zastrzelony w 2021 roku w swojej rezydencji w Port-au-Prince – stolicy Haiti – przez grupę wynajętych najemników. Śmierć 53-latka zaostrzyła kryzys polityczny w państwie i wzmocniła wpływy gangów.
Arcangel Pretel Ortiz, Antonio Intriago, James Solages i Walter Veintemilla zostali uznani przez sąd federalny w Miami za winnych zawiązania spisku w celu zabójstwa oraz dostarczenia środków do przeprowadzenia przestępstwa skutkującego śmiercią osoby.
W trakcie procesu udowodniono, że czwórka oskarżonych wynajęła kilkunastu byłych kolumbijskich żołnierzy, dostarczyła im broń, amunicję, pieniądze i wyposażenie taktyczne, wykorzystane następnie w zamachu na prezydenta Haiti Jovenela Moïse.
Obrona oskarżonych utrzymywała, że śmierć polityka nie była wynikiem zamachu, a jedynie próbą „wykonania nakazu aresztowania” prezydenta, który odmówił ustąpienia z urzędu po zakończeniu kadencji. Moïse rzeczywiście rządził Haiti bez legitymacji społeczeństwa. Adwokaci twierdzili także, że oskarżenia bazują na „niewiarygodnych źródłach” na Haiti, a także, że Moïse – gdy Kolumbijczycy wkroczyli do jego rezydencji – został wcześniej zamordowany przez własne służby.
Wszyscy oskarżeni to obywatele amerykańscy pochodzący z Ameryki Łacińskiej.
Piąty oskarżony – urodzony na Haiti lekarz Christian Emmanuel Sanon – będzie sądzony osobno z powodu problemów zdrowotnych. Zgodnie z dokumentacją procesową, Sanon chciał zostać prezydentem Haiti po zamachu na Moïse.
Red. JŁ

