11-latek zadzwonił nocą pod 911 i błagał o pomoc. Na miejscu zastępcy znaleźli ciała trzech kobiet
Po nocnym telefonie 11-letniego chłopca zastępcy szeryfa znaleźli trzy martwe kobiety, a jego samego i domniemanego zabójcę z ranami postrzałowymi.
Do zdarzenia doszło w powiecie Bradford na Florydzie. 11-letni chłopiec zadzwonił w nocą – we wtorek, 12 marca – pod 911, błagając o przyjazd policjantów do parku przyczep mieszkalnych w rejonie Lawtey. Miejscowość mieści się ok. 40 mil na zachód od Jacksonville.
„Około 2 nad ranem biuro szeryfa Bradford County otrzymało wiele telefonów od dziecka w związku z incydentem domowym” – przekazało biuro szeryfa.
„Po przybyciu na miejsce zastępcy zobaczyli 46-letniego mężczyznę, chodzącego po podwórku z kilkoma ranami na ciele. Dalsze przeszukiwanie obszaru ujawniło w lokum mieszkalnym trzy kobiety z wieloma ranami postrzałowymi” – opisali przedstawiciele Biura Szeryfa Bradfor County. W momencie przyjazdu zastępców wszystkie kobiety były już martwe.
11-latek, który zadzwonił pod 911, doznał obrażeń niezagrażających życiu.
Motyw zabójstw pozostaje przedmiotem śledztwa. Policja nie ujawnia, czy podejrzany mieszkał w przyczepie lub sąsiedztwie, gdzie doszło do masakry.
Red. JŁ

