23-latek oskarżony o znęcanie się nad psem. Zostawił go na pastwę huraganu
23-letni mieszkaniec Ruskin na Florydzie został aresztowany za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Młody mężczyzna miał porzucić swojego psa na pastwę wód powodziowych, podczas ewakuacji przed huraganem Milton. Zwierzę, któremu policjanci nadali imię „Trooper”, został odnaleziony przez funkcjonariuszy na zalanych terenach w pobliżu autostrady I-75
23-letniemu mężczyźnie z Ruskin na Florydzie postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratorzy twierdzą, że Ruskin – choć mógł zabrać zwierzę ze sobą – porzucił swojego psa podczas ucieczki przed nadchodzącym huraganem Milton. Trooper, jak nazwali go policjanci, musiał walczyć o życie na własną rękę – a właściwie „na własną łapę”.
Funkcjonariusze policji odnaleźli Troopera w pobliżu Tampy, przy autostradzie I-75. Woda sięgała psu do klatki piersiowej. Trooper miał być bardzo zestresowany całą sytuacją.
Właściciel psa został zidentyfikowany, kiedy – już po powrocie z ewakuacji – próbował odnaleźć zwierzę w lokalnym schronisku.
Ostatecznie mężczyzna zgodził się oddać Troopera w ręce rodziny zastępczej, zapewniając, że zależy mu na dobru psa. Sam jednak będzie musiał odpowiedzieć za jego porzucenie na pastwę huraganu.
Prokurator Suzy Lopez z Tampy podkreśliła, że przestępstwo to jest traktowane bardzo poważnie, a oskarżony poniesie konsekwencje swoich działań.
Red. JŁ

