40-latek zastrzelił byłego chłopaka swojej dziewczyny przed jej domem w Port Orange
Mężczyzna z Edgewater na Florydzie zastrzelił pod domem swojej partnerki jej byłego konkubenta. Wcześniej ofiara szarpała kobietę, aby wyrwać jej klucze do domu i siłą wedrzeć się do środka. Następnie obaj mężczyźni podjęli walkę wręcz. Pomimo tego mieszkaniec Edgewater został oskarżony o morderstwo drugiego stopnia.
40-letni Santiago Carlos Hernandez-Castrodad został oskarżony o zamordowanie 53-letniego Elmera Panameno Zelaya.
Do zdarzenia doszło przed domem byłej dziewczyny Zelayi oraz obecnej partnerki Hernandeza-Castrodada w Port Orange na Elda Lane.
Zelaya pojawił się tam 7 maja, początkowo wdając się w sprzeczkę ze swoją byłą dziewczyną na podjeździe jej domu. Wskutek szarpaniny mężczyzna odebrał kobiecie klucze do drzwi, a następnie wdarł się do środka.
Wewnątrz przebywał Hernandez-Castrodad, z którym Zelaya wdał się w kolejną szarpaninę, a potem bójkę, która była kontynuowana przez mężczyzn na podjeździe.
Po jej zakończeniu 40-latek poszedł do swojego samochodu, gdzie trzymał pistolet, a następnie wymierzył w oponenta i kilkukrotnie go postrzelił. Śledczy ustalili, że Zelaya oddalał się od Hernandeza-Castrodada, nim ten otworzył do niego ogień. Zapytany o liczbę oddanych strzałów 40-latek stwierdził, że „opróżnił magazynek”.
53-letni Zelaya nie przeżył.
Hernandez-Castrodad pozostał na miejscu, po czym współpracował z policjantami.
Red. JŁ

