Jest pierwszy pozew przeciwko nowej mapie kongresowej Florydy
Pojawił się pierwszy pozew przeciwko nowej mapie okręgów kongresowych na Florydzie. Zatwierdzony przez gubernatora w ostatnich dniach układ granic okręgów wyborczych został zaskarżony przez organizację zajmującą się prawami obywatelskimi. Jak się spodziewano – jako argument przeciwko nowej mapie podniesiono poprawkę konstytucyjną z 2010 roku.
Fair Districts Amendment – bo o nią chodzi – zakazuje tzw. gerrymanderingu, czyli zmieniania układu okręgów wyborczych dla korzyści politycznych.
Pod 71-stronnicowym pozwem przeciwko stanowi podpisała się Fundacja Equal Ground Education Fund oraz 19 prywatnych mieszkańców Florydy. Skarga została wniesiona w Drugim Okręgu Sądowym Florydy zaledwie kilka godzin po podpisaniu ustawy będącej podstawą zmian w mapie kongresowej przez gubernatora Rona DeSantisa.
W pozwie zarzucono republikańskim władzom przeprowadzenie zmian nielegalnie – w środku dekady i bez spisu powszechnego. Powodowie domagają się uznania nowej mapy za niezgodną z prawem i zablokowania jej egzekwowania.
Nowy podział okręgów – jeżeli przetrwa do wyborów połówkowych w listopadzie bieżącego roku – może dać Partii Republikańskiej nawet 4 dodatkowe mandaty w Izbie Reprezentantów w USA.
Red. JŁ

