Dyrektorka i nauczycielka z zarzutami po szalonej imprezie z udziałem ponad 100 uczniów
Prokuratura stanowa Florydy postawiła zarzuty byłej dyrektorce Roosevelt Elementary School w związku z organizacją przez nią suto zakrapianej imprezy na ponad 100 osób, z których większość stanowili uczniowie szkoły. Na imprezie gościła także nauczycielka III klasy w Roosevelt Elementary, której również postawiono zarzuty.
Elizabeth Hill-Brodigan, była dyrektor Roosevelt Elementary School, oraz była nauczycielka III klasy, Karly Anderson, zostały aresztowane w styczniu przez policję z Cocoa na Florydzie. Funkcjonariusze ustalili, że Hill-Brodigan zorganizowała w swoim domu imprezę, w której uczestniczyło ponad 100 uczniów z jej szkoły. Anderson pojawiła się na niej w charakterze gościa.
„Kiedy funkcjonariusze badali sprawę, znaleźli na trawniku przed domem nieletniego, który przeżywał kryzys zdrowotny związany z nadmiernym spożyciem alkoholu” – podano w raporcie policyjnym. „Był tak mocno odurzony, że konieczna była interwencja strażaków” – dodano.
Z zeznań uczniów wynika ponadto, że to nie była pierwsza impreza, zorganizowana przez dyrektorkę. Takie wydarzenia miały odbywać się regularnie – raz lub dwa razy w miesiącu. Hill-Brodigan promowała imprezy na Snapchacie. Miała także korzystać z pomocy uczniów przy ich organizacji.
Policyjne dochodzenie wykazało, że uczniowie mieli na imprezach Hill-Brodigan swobodny dostęp do alkoholu. Niektórzy mieli nawet zażywać marihuanę. Na jednej z imprez miało dojść do niebezpiecznej sytuacji, w której jeden z uczniów groził innemu bronią palną.
Hill-Brodigan i Karly Anderson zostały zawieszone przez władze Roosevelt Elementary School na czas trwania śledztwa.
Byłej dyrektor placówki postawiono jeden zarzut zaniedbania dziecka, pięć zarzutów przyczynienia się do demoralizacji nieletniego oraz jeden zarzut organizacji domowej imprezy z alkoholem. Pierwszy zarzut dotyczy przestępstwa III stopnia, zagrożonego karą do nawet 5 lat pozbawienia wolności i grzywną. Pozostałe to wykroczenia, za które grozi, odpowiednio 1 rok pozbawienia wolności i 60 dni więzienia oraz grzywny.
Anderson zarzuca się zakłócanie porządku publicznego oraz nietrzeźwe zachowanie w miejscu publicznym. Oba to wykroczenia, za które grozi łącznie 120 dni więzienia i grzywna.
Red. JŁ

