Kobieta z Florydy utopiła psa w lotniskowej toalecie, bo nie mogła wejść z nim do samolotu
Kobieta z Florydy została zatrzymana i oskarżona o okrucieństwo wobec zwierząt po znalezieniu w toalecie na lotnisku w Orlando zwłok jej psa. Śledczy ustalili, że podejrzana utopiła zwierzę, gdyż obsługa lotniska nie chciała wpuścić czworonoga na pokład samolotu.
Alison Lawrence z Florydy grozi więzienie za utopienie swojego psa w lotniskowej toalecie.
Do zdarzenia doszło 16 grudnia 2024 roku na Międzynarodowym Lotnisku w Orlando. Personel portu lotniczego wezwał wówczas na miejsce funkcjonariuszy lokalnego departamentu policji. Wcześniej pracownicy znaleźli w damskiej toalecie martwego psa.
Rzecznik Greater Orlando Aviation Authority (GOAA) przekazał w rozmowie z dziennikarzami, że pies został zabity przez właścicielkę, gdyż ta prawdopodobnie nie zostałaby wpuszczona z nim na pokład samolotu.
Inni urzędnicy poinformowali, że Lawrence próbowała wsiąść do samolotu z psem, ale nie pozwolono jej na to, gdyż kobieta nie miała wymaganych dokumentów.
Zwłoki zwierzęcia znaleziono w koszu na śmierci w toalecie. Pies miał doczepioną do obroży przywieszkę z imieniem i danymi właścicielki – Alison Lawrence.
Kobieta została oskarżona o znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, co stanowi na Florydzie przestępstwo III stopnia. Opuściła areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tys. dolarów.
Red. JŁ

