Rodzice z Kissimmee w areszcie. 42-latek skatował dziecko z powodu… poduszki
42-letni mieszkaniec Kissimmee na Florydzie został aresztowany za ciężkie znęcanie się nad swoim synem. Chłopiec był przez niemal pół godziny katowany na różny sposób tylko dlatego, że przesunął poduszkę, która leżała na kanapie. Zarzuty przedstawiono także matce ofiary – za niezgłoszenie sprawy na policję.
Do zdarzenia doszło 7 grudnia w Kissimmee na Florydzie, ale dopiero 11 grudnia dowiedziała się o nim policja oraz Departamentu Dzieci i Rodzin (DCF).
42-letni Lance Rachel z zaczął katować swojego syna, kiedy ten ośmielił się zmienić położenie poduszki, która leżała na kanapie. Nieletni został uderzony ok. 50 razy paskiem od spodni. Rachel ponadto dusił go i groził złamaniem szczęki.
11 grudnia o incydencie dowiedziała się policja. Rachel został aresztowany za ciężkie znęcanie się nad dzieckiem.
Zarzuty postawiono także 35-letniej Kimberly Rachel, matce chłopca, za to, że nie zgłosiła sprawy pobicia na policję.
„Karne wychowanie to jedno, ale znęcanie się nad dzieckiem i przekraczanie granic jest niezgodne z prawem” – powiedział lokalny szeryf, Marcos R. Lopez.
Red. JŁ

