Śmiertelny bilans intensywnych opadów i wiatru na Florydzie. Dwie osoby utonęły
W ciągu zaledwie kilku dni intensywnych opadów i silnych wiatrów u wybrzeży Florydy w stanie doszło do dwóch utonięć. Służby ratownicze określiły warunki panujące na morzu jako „ekstremalnie niebezpieczne”.
W Cocoa Beach ratownicy podjęli interwencję wobec dwóch nastolatków, którzy znaleźli się w wodzie. 12-latek został uratowany, natomiast 17-latek zmarł w szpitalu. Dzień wcześniej w Daytona Beach utonęła 32-letnia kobieta, porwana przez silny prąd wsteczny.
Burze i ulewy objęły centralną część Florydy oraz wybrzeże Zatoki Meksykańskiej, w tym okolice Tampy i Largo. Odnotowano podmuchy wiatru sięgające ok. 60 mil na godzinę, które spowodowały drobne szkody, m.in. uszkodzenia drzew.
Dla części stanu wydano ostrzeżenie przed tornadami, jednak żadnego nie odnotowano. Po przejściu burz nad Florydą i Karolinami pozostały przelotne opady.
Red. JŁ

