Zastępca zgubił pistolet w toalecie. Nieuczciwi znalazcy sprzedali broń za 40 dolarów
Zagubiony przez zastępcę szeryfa pistolet został sprzedany przez przypadkowych „znalazców” – z których jeden był akurat na zwolnieniu warunkowym z więzienia – za 40 dolarów. Mężczyźni bardzo szybko pozbyli się broni, używając CashApp, jako sposobu płatności za transakcję. Finalnie za tę „okazję” zapłacą znacznie więcej, niż równowartość tych 40 dolarów.
Damari Dennis i Chance Byron znaleźli pistolet Sig Sauer P320 w toalecie na stacji RaceTrac w Oviedo. Broń należała do zastępcy szeryfa powiatu Seminole, który zgubił ją w toalecie po zdjęciu pasa.
Na kamerach monitoringu było widać mężczyzn, opuszczających stację. Pod koszulką Byrona można było natomiast zauważyć „wybrzuszenie”, co ma sugerować, że pod ubraniem mężczyzna schował znaleziony chwilę wcześniej pistolet.
Mężczyźni następnie sprzedali broń za 40 dolarów przez aplikację CashApp.
Choć Dennis nie chciał w ogóle dotykać broni ze względu na zwolnienie warunkowe, nie uchroniło go to przed zarzutami, a jeszcze pogorszyło jego sytuację. Obaj mężczyźnie zostali oskarżeni o kradzież broni palnej, a Dennis dodatkowo o posiadanie jej przez skazanego przestępcę. Mężczyzna prawdopodobnie niedługo wróci za kratki za złamanie warunków zwolnienia warunkowego.
Broń została finalnie odzyskana. Zastępca szeryfa, który zostawił ją w toalecie, stanie przed komisją ds. standardów zawodowych.
Red. JŁ

